To cała oferta. Bez kodów kreskowych, bez grzebania w bazach, bez formularzy na dwanaście pól. Powiedz, co zjadłeś, jak znajomemu — kalorie i makro są na stronie, zanim sprzątniesz ze stołu.
Napisz. „sałatka z kurczakiem, duża miska” wystarczy. Ilości pomagają, ale resztę oszacuje.
Powiedz. Przytrzymaj mikrofon i mów. Gotowe. Notatka głosowa staje się wpisem.
Sfotografuj. Wyceluj aparat w talerz. Albo w etykietę. Odczyta, co tam jest.